Renia walczy z rakiem

rysowała

 

Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" 

KRS OOOOO37904, 

cel szczegółowy: 33202 Zając Renata

Sprawdź nas:

Kot vs. kortyzol

17 lutego 2026

- Moglibyśmy mieć tu Famę - stwierdza Renata, siedząc na łóżku i lustrując pokój.

- I nasze koty.

- I urządzałyby sobie zabawę w łapanego? - pytam z przekąsem a oczami wyobraźni już widzę nasze sierściuchy chowające się we wszystkich salach i psa dzielnie donoszącego o okupowanych kryjówkach.

- Nie, Fama wyprowadzałaby cię na spacer, a koty leżałyby obok mnie.

 

Dziś nie może pojawić się temat inny niż koty. Wiadomo, takie kocie święto. Mruczki niewątpliwie skradły serce Najmilszej z Córek. Choć początkowo starały się unikać łapania oburącz przez bardzo nieletnią Renatę, a niektóre - zamiast ustąpić miejsca na fotelu - bezczelnie wyciągały łapę z obnażonymi pazurami, z biegiem czasu zaczęły szukać jej towarzystwa. I wcale nie dlatego, że stała się Matką Karmicielką. Chyba bardziej zaważyła tu cierpliwość. Renata nie przymusza kotów do pieszczot, nie wyławia ich spod łóżka czy fotela, nie trzyma siłą na kolanach. Za to chętnie wyciąga wędkę z piszczącą myszą lub mały laser, spokojnie siedzi między poduszkami i pozwala kotom wygodnie się mościć na swoich kolanach. A kotom w to graj.

 

Mają one jeszcze jedną, bardzo poważną zaletę: nie oceniają wyglądu. Kiedy więc wokoło brakuje rówieśników, kiedy strach się odezwać z obawy przed odrzuceniem, kot nie zwraca uwagi na niesprawne ruchy, brak włosów, krzywy kręgosłup. Kot siada i jest. Byle go nie denerwować i dać rządzić. Może nawet zamruczy. Obniży stres i kortyzol.

Z okazji Międzynarodowego Dnia Kota sąsiad napisał: "Dzień kota. W tym roku to już pięćdziesiąty. A przed nami jeszcze 315." I tak jest. W pełni zasłużenie.

 

Wróć do bloga