rysowała
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
KRS OOOOO37904,
cel szczegółowy: 33202 Zając Renata
Sprawdź nas:
Bogowie i święci Panteonu okazali się łaskawi. Profesor obejrzał TK, MRI oraz RtG, zbadał Renatę i orzekł:
- Tutto bene.
Brakowało jeszcze kciuka uniesionego w górę i obraz byłby już całkiem rzymski. Na razie neurologiczne demony wywiało z naszych myśli na kolejne pół roku.
Wracając z wizyty, przechodziliśmy - a jakże - obok Panteonu. Tknięty jakimś przeczuciem Najlepszy z Mężów i Głęboki Miłośnik Świątyni Wszystkich Bogów postanowił zapytać, jaka jest możliwość zwiedzenia zabytku od strony dawnej Bazyliki Neptuna. Na to pytanie pomocny młody pan z obsługi odparł krótko:
- Możliwość jest w tej chwili. Przewodniczka czeka.
Przyznam, że byliśmy pod wrażeniem. Okoliczności zwiedzania dodatkowo podniosły emocje. Nawet Najwspanialsza z Nastolatek wyszła z Panteonu z uśmiechem. A kiedy przechodziliśmy przez Pizza Minerva, zatrzymała się i wyraziła życzenie:
- Zrób mi zdjęcie słonia.
- Zrobiłam przecież - tu pokazałam pięknie zawiniętą trąbę marmurowego czworonoga dźwigającego na grzbiecie egipski obelisk.
- Ale zrób normalnym aparatem, nie komórką - tłumaczyła Najukochańsza z Córek. - I nie z tej strony - dodała. - Skoro słoń może odwracać się pupą w stronę byłej siedziby Świętej Inkwizycji, ja mogę na choroby.
Spostrzeżenie trafne, choć w myślach pojawiło mi się jeszcze kilka punktów, do których można odwrócić się tyłem. W pierwszej kolejności jednak niech choroby zostaną za nami.